strzalkaPodrywaczki epizod 27

Onegdaj było tak w Londku Zdroju iż każda laska która poruszała się po ulicach bez męskiego opiekuna, była zobowiązana do noszenia przy sobie garści dziegciu i żeńszenia oraz kłębek zwiniętego sznurka do snopowiązałek. Szunrek w czasach wiktoriańskich był towarem deficytowym, a że po ulicach krążyło wielu chcących zakupić ów sznurek podchmielonych natarczywych rolników, toteż zobowiązano samotne kobiety do noszenia takich materiałów przy sobie. Kiedy jakiś upierdliwy rolnik namolnie miałby chcieć zaciągnąć do łóżka - kobieta wręczałby mu sznurek od snopowiązałki i był już spokój. Żeńszeń miał służyć jednak na pobudzenie przyrodzenia mężczyzny, który napatoczył się samotnej kobiecie, która z miłą chęcią chciałaby się w szybki sposób zapoznać z przechodniem. No i już ostatni składnik tego obowiązkowego ekwipunku. Dziegć. Służy wtedy pomocą, kiedy gość był na tyle upierdliwy, że nie dało się go zwieść sznurkiem, a i z ryła mu waniało odorem, więc takiego jedynie można było załatwić sposobem, umieszczając mu w kaszy któą miał zamiar jeść tegoż specyfiku. Koleś miał 2dni z głowy na bank. Takim to starodawnym sposobem także i ja postanowiłam napatoczyć się jakiemuś kochasiowi. Z tego też względu zaczęłam swą wędrówkę w londyńskim metrze, gdzie aby dopasować się do całego śmierdzącego otocznia postanowiłam puścić na zewnątrz parę dyfuzyjnych gazów jelitowych - czyli mieszaninę gazów, głównie azotu, dwutlenku węgla, siarkowodoru, metanu, powstałych w układzie trawiennym na skutek połykania powietrza oraz procesów fermentacyjnych bakterii symbiotycznych. Moja sfera, która po wstała w wyniku strawienia wczorajszego bigosu z białą kiełbasą wprawiła w zakłopotanie kilkunastu facetów, którzy ruszyli za mną czując swąd polskiego bigosu. Nagle odwróciłam się i postanowiłam zagrać rolę polskiej dziennikarki, która poszukuje wysportowanego, mężnego polaka, który w Londynie zarabia na podwiązki i damskie łaszki wieczorem chętnie zakładanymi do knajpy. Udało mi się zwabić Adama, który na codzień zajmuje się obserwacją ptaków, rozmyślaniem nad sensem życia owadów i cyklicznymi ruchami wody. Kiedy wróciłam z łazienki w sexi łaszkach, a Adaś poszedł do kibla zdjąć kilogramy sera spod napletka, legendarnym sposobem wrzuciłam mu trochę zmielonego żeńszenia do kawy. Skończywszy konsumpcję kawuni nagle Adamowi samo z siebie zaczęły pęcznieć spodnie w okolicy łączeń nogawek. Rzucił się zatem ten pizdoliz na cipkę mą łysą i język jego długi czerwony giętki począł tarmosic mnie od środka wylizując najdalsze zakamarki koło punktu G. Ot i tak dzięki Adamowi mogę stwierdzić iż dusza pizolizania w narodzie nie wygasła!
Trailer
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum
warto polskie porno forum